Komputery na egzaminie na tłumacza przysięgłego

Bez wątpienia egzamin na tłumacza przysięgłego jest jednym z najważniejszych egzaminów w karierze zawodowej tłumacza. Osoby, które planują w przyszłości pracować jako tłumacz przysięgły i wykonywać tłumaczenia dla organów administracji rządowej i samorządowej, sądów muszą przystąpić do państwowego egzaminu zawodowego. Zdawać egzamin może każdy, kto spełnia wymagania art. 2 ustawy o zawodzie tłumacza przysięgłego. Termin egzaminu wyznacza Przewodniczący Państwowej Komisji Egzaminacyjnej i jest on uzależniony od ilości formularzy zgłoszeniowych kandydatów. Zgodnie z paragrafem 5 ust 2 rozporządzenia z dnia 24 stycznia 2005 roku w sprawie Państwowej Komisji Egzaminacyjnej, nie może on być wyznaczony później, niż w terminie roku od dnia zgłoszenia wniosku przez kandydata.

Egzamin organizowany jest przez ministerstwo sprawiedliwości i składa się z dwóch części. Pierwszą stanowi egzamin pisemny, drugą – ustny. Informacje dla kandydatów na tłumaczy przysięgłych znajdują się na stronie ministerstwa sprawiedliwości. Czy w dobie wszechobecnej informatyzacji kandydaci na tłumaczy przysięgłych podczas egzaminu mogą korzystać z prywatnego komputera? Wydawać by się mogło, że w dzisiejszych czasach potrzeba korzystania podczas egzaminu z zasobów internetowych jest oczywista. Ale odpowiedź na to pytanie może zaskoczyć.

Jak wygląda egzamin na tłumacza przysięgłego? Czy mogę mieć swój komputer na egzaminie?

Egzamin zawodowy składa się z dwóch części. Pierwsza z nich to część pisemna, która trwa cztery godziny. Podczas niej kandydat na tłumacza przysięgłego ma obowiązek prawidłowo przetłumaczyć dwa teksty z języka polskiego na obcy i odwrotnie. Jeden z dokumentów to zwykle tekst prawniczy, pismo sądowe lub urzędowe. Osoby, które pozytywnie zaliczą pierwszą część egzaminu, mogą przystąpić do części ustnej. Podczas ustnego egzaminu, kandydat na tłumacza przysięgłego wykonuje dwa tłumaczenia konsekutywne oraz dwa a vista. Pierwsze polega na słuchaniu czytanego przez egzaminatora tekstu, który kandydat zapamiętuje a następnie tłumaczy usłyszany tekst na język polski. Podczas słuchania materiału źródłowego można robić odręczne notatki długopisem. Tłumaczenie a vista polega zaś na ustnym przetłumaczeniu otrzymanej treści pisemnej. Te osoby, które zdadzą cześć pisemną, lecz nie uzyskają wyniku pozytywnego z części ustnej, ponownie mogą przystąpić do obu części egzaminu. Warto wiedzieć, że opłata egzaminacyjna za egzamin na tłumacza przysięgłego wynosi 800 zł.

Podczas egzaminu pisemnego można mieć ze sobą własne jedzenie i napoje, jednak w rozsądnych ilościach. Należy konsumować dyskretnie, gdyż robienie hałasu podczas konsumpcji może przeszkadzać innym egzaminowanym osobom.

Niestety, żadna z części egzaminu nie przewiduje możliwości korzystania z komputera. Zdając egzamin zawodowy tłumacz musi pisać odręcznie. Dla osoby, która na co dzień pracę pisemną wykonuje na komputerze może być to nie lada wyzwanie. Konieczność odręcznego pisania podczas egzaminu może stanowić dodatkowy stres dla egzaminowanego. Obowiązek sporządzenia egzaminu długopisem, odręcznie może znacząco wpłynąć nie tylko na płynność ale i na jakość pracy.

Po zakończeniu egzaminu i uzyskaniu jego wyniku można zobaczyć swoją pracę i sprawdzić jej poprawność. Taką możliwość przewiduje ministerstwo po uprzednim, telefonicznym ustaleniu terminu wizyty.

Zdanie egzaminu nie oznacza jednak uzyskania prawa do wykonywania zawodu tłumacza przysięgłego. Takie uprawnienie zdobywa się po ślubowaniu i wpisaniu na listę tłumaczy przysięgłych.

Warto przeczytać: Jak zostać tłumaczem medycznym?

Z jakich pomocy można korzystać podczas egzaminu na tłumacza przysięgłego?

Mimo, iż komputery są podstawowym narzędziem pracy każdego tłumacza, nadal nie można z nich korzystać podczas egzaminu. To dość zaskakujące rozwiązanie, zważywszy, iż w codziennej pracy chyba każdy tłumacz z niego korzysta. Minister sprawiedliwości w rozporządzeniu z dnia 24 stycznia 2005 r. w sprawie szczegółowego sposobu przeprowadzania egzaminu na tłumacza przysięgłego jednak dość jasno określił pomoce, z których kandydat w trakcie egzaminu nie może korzystać. Otóż, egzaminowany w czasie egzaminu nie może korzystać z żądnych materiałów pomocniczych, podręczników ani opracowań. Jest jednak kilka pomocy, których aspirujący do zawodu tłumacza przysięgłego może używać. Dopuszczalne jest jedynie korzystanie z przyniesionych przez siebie na egzamin własnych słowników dwujęzycznych w formie papierowej. Można także podczas wykonywania zadań egzaminacyjnych mieć ze sobą własne glosariusze, w których znajdują się jedynie określone zwroty w języku polskim i ich odpowiedniki w języku obcym. Kandydat podczas egzaminu nie może korzystać z jednojęzycznych słowników, leksykonów ani encyklopedii.

Warto przeczytać: Po czym rozpoznać tłumaczenie wysokiej jakości?

Kiedy pojawią się komputery na egzaminie na tłumacza?

Specyfika egzaminu na tłumacza przysięgłego sprawia, że coraz trudniej jest zdawać ten egzamin i uzyskać kwalifikacje zawodowe. Brak możliwości korzystania w trakcie egzaminu z komputera stanowi jedną z ważniejszych przeszkód. Jednak zgłaszane przez kandydatów postulaty o dopuszczeniu komputerów na egzamin nie pozostają bez odzewu. Pozytywne stanowisko w tej sprawie od kilku lat prezentuje sam Departament Zawodów Prawniczych. Ten sam departament w 2011 roku z sukcesem przeprowadził egzaminy zawodowe kandydatów na radców prawnych, gdzie po raz pierwszy pojawiły się podczas zdawania egzaminu komputery. Było to możliwe dzięki zmianie rozporządzenia w sprawie przeprowadzenia egzaminu radcowskiego. Wydaje się zatem, że zmiana dotychczasowych przepisów dotyczących tłumaczy przysięgłych jest jedynie kwestią czasu.

Jak długo więc jeszcze mogą potrwać prace nad zmianami w formule egzaminu na tłumacza przysięgłego?

Według projektów Ministerstwa, kandydaci na tłumacza przysięgłego będą mogli przynieść własnego laptopa. W Ministerstwie otrzymają specjalnego pendrive’a, który będzie blokował dostęp urządzenia do zasobów komputera, zapisując elektronicznie pracę egzaminacyjną. Z urządzenia będzie można korzystać wyłącznie podczas części pisemnej egzaminu. Nadal jednak jest to projekt oczekujący na wprowadzenie. Wydaje się, że stopień zaawansowania tych prac jest nieadekwatny do oczekiwań środowiska. W dalszym ciągu nie ma praktycznych rozwiązań, z których od dawna korzystają inni. Mimo sukcesu i pozytywnego przyjęcia przeprowadzonych egzaminów prawniczych, kandydaci na tłumaczy przysięgłych nadal zdani są na własne umiejętności odręcznego pisania. Tu ważna jest nie tylko sprawność pisania, ale również jego poprawność i czytelność. Trudno nie odnieść wrażenia, że ci posługujący się sprawnie ręcznym, wyraźnym pismem na co dzień mają większe szanse zdania egzaminu.

Praca tłumacza przysięgłego to zawód dla wybranych. Sama merytoryczna wiedza nie wystarczy. Osoby pragnące być tłumaczem przysięgłym muszą posiadać rozległą wiedzę specjalistyczną. W tym zawodzie należy być nie tylko znawcą języka obcego, ale też i wiedzę prawną, z zakresu zarówno prawa cywilnego i karnego. Dodatkowo specyfikę zawodu określa także egzamin zawodowy. Podczas niego liczy się nie tylko perfekcyjne przygotowanie merytoryczne, ale również umiejętność odręcznego pisania. Jak na razie podczas egzaminu kandydat na tłumacza przysięgłego zdany jest jedynie na własne zdolności pisarskie. Szkoda, że od tempa i kunsztu pisarskiego kandydata tak wiele zależy na egzaminie.

Zostać tłumaczem przysięgłym nie jest łatwo. Na egzaminie należy wykazać się obszerną wiedzą specjalistyczną i znajomością obowiązującego prawa. To niezwykle istotna wiedza, która jest niezbędna w zawodzie. Podczas pracy tłumacz przysięgły bardzo często wykonuje przekłady pism sądowych, prawnych. Bez niezbędnej wiedzy z jej zakresu byłoby to wręcz niemożliwe. Tym bardziej, że na tłumaczu przysięgłym spoczywa odpowiedzialność za prawidłowy przekład materiału źródłowego.

Nadal egzamin na tłumacza przysięgłego jest niezwykle trudny. Dostępne statystyki to potwierdzają. Średnio pozytywny wynik egzaminu uzyskuje 20-30% kandydatów do zawodu. Czy jednak odpowiedzialność za to ponoszą wyłącznie tłumacze? Czy ich wiedza jest zbyt niska aby sprostać wymogom zadań egzaminacyjnych? A może brak możliwości korzystania z komputera na egzaminie w istotny sposób wpływa na efekt? Trudno udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Wydaje się być jednak uzasadnionym pogląd, że dopuszczenie laptopów na egzaminy może podnieść efektywność kandydatów. W XXI wieku i dobie postępu technologicznego, egzamin pisany ręcznie zdaje się być już dziś reliktem przeszłości. A jednak wciąż aktualnym i obowiązującym. Z niecierpliwością zatem czekamy na te ważne zmiany, tak wyczekiwane przez kandydatów do zawodu tłumacza przysięgłego.

 

Może Cię także zainteresować: